Kolejny wypad do Warszawy minął mi pod znakiem Wege
Nie wiem czy to Jaś Kapela mnie tak zainspirował po wygranej z Papjeżem, ale ostatnio więcej energii daje mi żarcie wege
Zaczynamy od jajek po turecku z kawką i poprawiamy goframi z mascarpone w kawiarni Pół na Puł czyli na Puławskiej


Gofry wyśmienite, serek mascarpone wspaniały
Na kolacje próbujemy Zarin kebab, nie jest zły

Swego czasu spróbowałem też kebaba z Twoja stacja ale nie było szału
W międzyczasie zjadłem sushi Sakana, ale lunch, więc bez fotek, a następnego dnia sushi w galerii Mokotów

Najpierw lunch, potem talerzyki
Talerzyki mają swoje kolory. Czerwone po 8 zł fioletowe po 15 zł
W czasie happy hours dwa w cenie jednego
Do tego są inne kolory w cenach z przedziału podanego. Ciekawy koncept
Kolejny dzień zaczynamy od śniadania w Jaskółce. Jestem mile zaskoczony. Wegańska kiełbaska smaczne, jajecznica też, serki pyszne biały szczególnie

Lecimy do Muzeum Powstania Warszawskiego
Nie pokazuje fotek, bo to muzeum każdy powinien zwiedzić sam
Ale muszę z Wami porozmawiać o pogodzie
Było tak :

Kawka w Starbucks i dopijamy by móc wejść do muzeum i lecimy
Potem czas na Muzeum sztuki nowoczesnej
Poniżej jeden z fajniejszych obrazów
Ja go postrzegam tak – facet zapatrzony w portret, nie widzi, że pod ręką ma żywą babę – piekło kobiet 😉

A następnie obiadek
Szukamy WegeGuru ale znajdujemy Guru

Po licznych dochodzeniach stwierdzamy, ze WegeGuru zniknęła z mapy Warszawy na dobre
Tu mamy indyjskie jedzenie kurczak w sosie i chlebek Turecki czy podobny. Dobre
Popijmy herbatą z mlekiem

Dla Kasi paragonik

Potem już nic nie jadłem w sumie odchudzający był ten pobyt mocno


Na śniadanie jedziemy do Szklarni i omlecik popijamy herbatą z Kenii
Kasiu muuuuaaaaaa

Na obiadek do Vegandy na curry bez mięsa
Danie dobre, herbata wyśmienita


Na kolacje wracamy do Fukiera
Ja nie wiem co ja z nim mam…
Na prawdę nie zakochałem się w Magdzie Gessler
Ale te Fois Gras po prostu rozpływa się w ustach

Ostatni dzień zaczynamy od Green Table Bistro i jajecznica z 3 jaj owsianych cokolwiek to znaczy. Dobre, chętni wrócę podobnie jak do Jaskółki
Do tego herbata Pu Erh mocno ziemista i wracamy do Radomia


Dodaj komentarz